Właśnie doświadczyłem słynnych słów Winstona Churchilla oferującego: „blood, toil, tears and sweat”. Jak❓
To proste:
podczas przygotowywania się do i zdawania egzaminu P3.express Practitioner 2026 (P3P-2026).
👉 Łatwo nie było, bo było niemal jak u Churchilla. Niemal, bo był: „trud” i pot”, szczęśliwie obyło się bez „krwi” i łez”.
Nie spoczywam na laurach, lecz od razu myślę o … kwietniowym certyfikacie.
I mam zagwozdkę: jaki certyfikat zdobywać jako następny❓
Masz dla mnie jakieś propozycje certyfikatu z obszaru AI, zarządzania projektami, przywództwa lub … zupełnie czegoś innego? Praktycznego, inspirującego i … trudnego?