Sokratesie pomocy!

Pytanie „Czy AI zabierze nam pracę?” doczekało się młodszego brata: „Czy Agenci-AI zabiorą nam sprawczość, czyli decyzje?” To moim zdaniem świetne przykłady … kiepsko sformułowanych pytań.

Dlaczego?

Choćby dlatego, że zamiast otwierać rzeczową i pogłębioną dyskusję, sprowadzają odpowiedzi do czarno-białego, polaryzującego: tak lub nie.

Bo pomijają głębię problemu, zapraszając na utarte ścieżki i bezrefleksyjne powtarzanie frazesów.

W jaki to sposób narzędzie, jakim jest AI, może nam cokolwiek zabrać❓ Najpierw musi być przecież decyzja człowieka.

Spróbujmy inaczej:
👉 Które decyzje i dlaczego oddaliśmy algorytmom już dawno temu?
👉 Których nie powinniśmy oddać nigdy - i dlaczego akurat tych?
👉 A które wpadają do kategorii „to zależy”?

I teraz mamy pytania pokazujące złożoność zagadnienia.

Pisałem niedawno, że zanika pytanie „dlaczego?”. Zanika też coś bardziej pierwotnego:
📌umiejętność stawiania takich właśnie drążących zagadnienie pytań.

Zanika? Czy to oznacza, że kiedyś mieliśmy tę umiejętność? A także mistrza stawiania pytań i o nim zapomnieliśmy?

Sokratesie – pomocy !