Decyzje: człowiek - rulez

Pisałem tutaj wcześniej o decyzjach, które już oddaliśmy algorytmom i AI oraz o takich, których nie możemy oddać. Czegoś mi jednak brakowało. Czego?

Jeszcze jednej klasy decyzji: o decyzji dotyczącej decyzji. Czyli o „szkatułkowym” podejściu, jak w „Rękopisie znalezionym w Saragossie”.

To klasa decyzji:
👉 Odwracalnych, ale kosztownych w odwróceniu. Pytanie brzmi: czy koszt cofnięcia mieści się w budżecie błędu, który świadomie przyjąłeś.
👉 Powtarzalnych o wysokiej stawce — scoring, cena, priorytet w kolejce. Tu decyzja przenosi się z pojedynczego przypadku na projekt reguły. Nie zatwierdzasz każdego wniosku, odpowiadasz za regułę i za progi eskalacji.
👉 Wymagających skali danych, której nie ogarniesz. Tu upieranie się przy ludzkim osądzie bywa gorsze niż oddanie go Agentowi-AI.

Decyzje tej klasy nie lądują jednoznacznie po stronie człowieka lub Agenta-AI. Kto może lub powinien podjąć decyzję tej klasy? Tego nie da się rozstrzygnąć raz na zawsze.

Potrzebna jest – za każdym razem - decyzja o decyzji.
Decyzja człowieka.

Dlaczego więc obawiamy się, że oddamy decyzje Agentom-AI?
To człowiek podejmuje decyzje.
👉 Te których nie może oddać.
👉 Decyzje o decyzji.
📌 Człowiek rulez.